| |
|
|
|
|
Wszystko string(191) "INSERT INTO #__redirection (oldurl, newurl, rank, dateadd) VALUES ('Blogi-meskie/Czas-zmian-w-USA.html', 'index.php?option=com_content&Itemid=6&id=4241&lang=pl&task=view', '64', '0000-00-00')"
string(191) "INSERT INTO #__redirection (oldurl, newurl, rank, dateadd) VALUES ('Blogi-meskie/Czas-zmian-w-USA.html', 'index.php?option=com_content&Itemid=6&id=4253&lang=pl&task=view', '64', '0000-00-00')"
|
17.11.2008. |
|
To było jeszcze w rejonie 1 listopada, czyli gdy ze względu na piękną pogodę na cmentarzach można było zobaczyć wręcz stada super lasek w nylonkach. Moja żonka jednak twardo nosiła wtedy spodnie i bawełniane skarpetki. Jednego z wieczorów spotkała mnie jednak bardzo miła niespodzianka. Dziewczyna była bardzo podniecona - cały czas zaczepiała mnie (np. łapała za penisa). Potem zabrała sie za ogladanie pornosów i kazała iść się umyć (wcześniej zrobiła to sama) - czyli będzie seks. Kiedy wyszedłem z łazienki czekała na mnie niespodzianka: dziewczyna ubrana była tylko w czarne pończochy samonośne Gatta, 20 DEN, bez wzmocnienia na palcach. Od razu uklękła przede mną (jak jej zgięte stopy cudownie wtedy wygladały) i zaczęła robić loda. To było cudowne. Potem usiadła na krześle, rozkroczyła nogi i zabrałem się za minetkę - cipuśkę miała juz bardzo mokrą. Już po chwili musiałem przerwać, bo dochodziła do orgazmu. Była więc zmiana - teraz ona mi i później znów minetka. Tym razem + wibratorek do pupy. Początkowo tylko jego początek, ale później wpakowałem go do połowy. Było super, zwłaszcza, że laska często dotykała penisa lub jader nylonkową stopą. Oboje byliśmy wiele razy blisko orgazmu. Niestety żonka po dojściu ma zbyt wrażliwą łechtaczkę, więc musięliśmy przerywać, bo jej orgazm zakończyłby zabawę (mój nie, bo nawet po wytrysku stałby mi dalej, ale żonka tak nie lubi - woli... |
|
Czytaj całość
|
|
17.11.2008. |
|
“The laws of physics say that a body in motion stays in motion. So if you have two objects meet in the air, the smaller object is going to fall much harder. I’ve never been the type of player to take anybody out, so I obviously went to the ball. The little guy ran into a brick wall.” Newton formułował to jakoś tak (za Wikipedią): Jeśli ciało A działa na ciało B siłą F (akcja), to ciało B działa na ciało A siłą (reakcja) o takiej samej wartości i kierunku, lecz o przeciwnym zwrocie. A we wczorajszym meczu Suns - Pistons wyglądało to tak: Jak Shaq się pojawia w okolicy, lepiej spieprzać. Aaron Brooks z Houston tak opowiadał o o bójce podczas meczu Rockets - Suns: Shaq wyleciał z meczu z Detroit ale Suns i tak łatwo wygrali i są na drugim miejscu na Zachodzie. Dziś zagrają z Utah a we czwartek mecz prawdy - z Lakers. Zakłady w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus! |
|
Czytaj całość
|
|
16.11.2008. |
|
 Kadr z filmu "Zawodowcy"
Nowa płyta 50 Centa jednak nie trafi do rąk fanów w tym roku. Longplay "Before I Self Destruct" miał ukazać się 15 grudnia, artysta przełożył jednak premierę dzieła na początek przyszłego roku. Dokładana data dopiero zostanie ustalona. Zestaw promuje singiel "Get Up", którego można posłuchać na profilu MySpace rapera. Teledysk jest do obejrzenia tutaj.
Ostatnie wydawnictwo 50 Centa, "Curtis", miało premierę we wrześniu 2007 roku.
Wkrótce rapera będzie można zobaczyć na wielkim ekranie u boku Roberta De Niro i Ala Pacino w obrazie "Zawodowcy" (Righteous Kill). Do Polski film zawita 5 grudnia. Onet.pl |
|
Czytaj całość
|
|
16.11.2008. |
|

Grupa Bon Jovi kończy trasę "Lost Highway" i przymierza się do kilku projektów wydawniczych. Kapela planuje koncertowe DVD, składankę oraz nowy album. - Kręciliśmy dokument z tournée i jesteśmy obecnie na etapie miksowania materiału - wyjawił gitarzysta, Richie Sambora. - Chcemy też wydać w przyszłym roku kompilację największych hitów. Razem z Jonem szykujemy nowe kompozycje, które uświetnią ten zestaw, jak również naszą kolejną regularną płytę.
Ostatni album Bon Jovi, "Lost Highway", trafił do sklepów w czerwcu 2007 roku. Onet.pl |
|
Czytaj całość
|
|
16.11.2008. |
|
Nie oszukujmy się - żyjemy w społeczeństwie, które otacza samochody swoistym rodzajem kultu. Auto to już nawet nie symbol statusu, to po prostu nieodzowny sprzęt, jak kuchenka czy wanna. Stanowi odbicie naszej kultury. Nie można go więc pozostawić samemu sobie, trzeba o niego dbać, okazać troskę, poddać "socjalizacji". A jak lepiej to zrobić, niż przy pomocy ubioru, który nie tylko ochroni nasze drogie (często w obu znaczeniach) auto, ale także nada mu unikatowego... |
|
Czytaj całość
|
|
16.11.2008. |
I oto stało się: kolekcja Rei Kawakubo wreszcie zasiliła szeregi srebrnych wieszaków w H&M. Czas, w jakim została z nich zdjęta na pewno był znacznie krótszy od czasu, w jakim ją wieszano. Mnie tam nie było, nie to, żebym jakoś celowo to wydarzenie bojkotowała. Po pierwsze: ubrania, które najbardziej mnie interesowały, wiszą już w mojej szafie, co niedawno pokazałam na Lookbooku. Bez metki, bez nazwiska, ale forma się zgadza. A to forma mnie najbardziej interesuje (co jednak staje się sprawą dyskusyjną, gdy wejdziemy na śliski grunt podróbek oraz inspiracji i zacierającej się między nimi granicy). A po drugie: kto ma czas w czwartki o godzinie dziesiątej rano? Ja nie miałam. Czy komukolwiek udało się cokolwiek upolować? Oczywiście nie liczę dość sporej grupy ludzi, którym nazwa Comme des Gacons kojarzy się z dużą kasą zarobioną na aukcjach internetowych. Z ciekawości zajrzałam na jedną z nich w rzeczony czwartek. Już trzy godziny po premierze kolekcji można było ją kupić po cenach hmmm... bardzo mało atrakcyjnych. I teraz pytanie: gdzie tu sens? Kolekcja się sprzedała: o to chodzi w handlu, czyż nie? A jednak coś mi nie gra.
P.S. I nie piszę tego jako sfrustrowana wielbicielka mody, której praca nie pozwoliła stanąć w kolejce pod H&M, wobec czego będzie teraz wszystkich przekonywać, że wcale jej nie zależało :-).
P.S.2. Mam też nadzieję, że Czytelnikom zainteresowanym... |
|
Czytaj całość
|
|
16.11.2008. |
|
W dzisiejszym Fruwając piszemy m.in. o zakładzie Marcina Gortata z Mickaelem Pietrusem. Gortat upierał się, że zadunkuje z linii wolnych, jak kiedyś Erving i Jordan. I wygrał zakład. Dowodów na youtubie niestety nie ma, za to można zobaczyć taki oto niesamowity dunk LeBrona z zeszłego tygodnia. I jeszcze raz to samo, po stopklatce. A cały felieton w jutrzejszej Gazecie. Zakłady w bwin.com. Zarejestruj się i zgarnij bonus! |
|
Czytaj całość
|
|
16.11.2008. |
|
Grecja: Maciej Żurawski zdobył pierwszą bramkę w sezonie. W meczu 10. kolejki ligi greckiej Polski napastnik pokonał bramkarza Panathinaikosu, a jego Larissa zremisowała 1:1. Żurawski wyszedł w podstawowym składzie Larissy i został zmieniony przez Panagiotisa Katsiarosa w doliczonym czasie gry. Polak bramkę zdobył w 51. minucie dając swojej drużynie prowadzenie. Wyrównał w 67. minucie Cleyton. Bundesliga: Jakub Błaszczykowski zagrał 73 minuty i zaliczył asystę, a jego Borussia Dortmund rozbiła 4:0 Eintracht Frankfurt w 13. kolejce niemieckiej Bundesligi. W innym meczu Bayern Monachium zremisował z Borussią Moenchengladbach 2:2, mimo że prowadził już 2:0. Sport.pl |
|
Czytaj całość
|
|
16.11.2008. |
|
Lekko zmieniona wersja teledysku dostępna tutaj . Tytuł: Save You Wykonawca: Simple Plan to kanadyjska grupa grająca pop punk. Zespół powstał z inicjatywy Chucka Comeau (perkusja), Jeffa Stinco (gitara, boczny wokal), i Sebastiena Lefebvre (gitara, boczny wokal) - kolegów ze szkoły średniej. więcej... Album/Singiel: trzeci singiel z płyty "Simple Plan". Producent: Dave Fortman. Reżyseria: ? Gdzie kręcony: ? Ocena: 7.5/10 Inne teledyski: - Your Love Is A Lie - When I'm Gone Ciekawostka: w teledysku występują osoby, które wygrały walkę z rakiem, m.in. brat wokalisty Simple Plan Pierre'a Bouviera - Jay Bouvier, matka gitarzysty Jeffa Stinco - Francine Bergeron-Stinco oraz Sharon Osbourne czy hokeista Saku Koivu. |
|
Czytaj całość
|
| |
| |
|
|
15.11.2008. |
|
Cztery rundy zrobiłem. Nie zasypiałem już za sterami. I nic sie nie wydarzyło, i dobrze a do wylotu juz coraz bliżej :D |
|
Czytaj całość
|
|
|
15.11.2008. |
|
Pyszne, lekko słodkie bułeczki z chrupiąca skórką. Pasują nie tylko do dżemu i nutelli, ale również do różnego rodzaju serków i twarożków. Jedyna wada: dość szybko traca świeżość, najlepsze na ciepło! Polecam. Przepis Agusi z bloga 'Moja kuchnia nad Atlantykiem'. Składniki na 12 bułek: - 50 g roztopionego masła
- 75 ml letniego mleka
- 3 lekko ubite jajka
- 200 g (około 150 ml) słodzonego mleka skondensowanego
- skórka otarta z 1/2 cytryny
- 500 g mąki pszennej
- 25 g jasnego brązowego cukru
- 1/3 łyżeczki soli
- 2,5 łyżeczki suchych drożdży
Dodatkowo:
- 1 jajko roztrzepane z 3 łyżkami słodkiej śmietanki do posmarowania wierzchu
- cukier do posypania (np. demerara) i sezam
Wszystkie składniki na bułeczki wymieszać i wyrobić (można w maszynie do chleba), drożdże wymieszać z mąką. Ciasto wyrobione powinno być gładkie i elastyczne. Odstawić do miski, przykryć ściereczką, powinno podwoić swoją objętość dwukrotnie. Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić, podzielić na... |
|
Czytaj całość
|
|
| | string(207) "INSERT INTO #__redirection (oldurl, newurl, rank, dateadd) VALUES ('artykuly/Page-139.html', 'index.php?option=com_content&Itemid=6&id=1&lang=pl&limit=29&limitstart=4002&task=blogsection', '0', '0000-00-00')"
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 146 - 174 z 4008 |
|
|
|
|
|
|