Migawki
Strona główna
03.12.2008.
 
 
Weronika Książkiewicz nago
20.11.2008.

Idziemy sobie ulicą, tam billboard jak słoń wielki i napisy na nim się dwa w oczy rzucają:

PLAYBOY oraz Ryszard Kalisz

no i w pierwszej chwili radość - Ryszard Kalisz nago w Playboju, ale już drugi rzut okiem sprowadził na ziemię, to jakaś Książkiewicz Weronika się rozbiera.  Żadna dla nas atrakcja. Rozbieranych lasek w internecie miliony...

Weronika Książkiewicz nago

 

Czytaj całość
 
Kac wyleczony przed zimą
20.11.2008.

Wyjeżdżając na towarzyski mecz do Dublina Leo Beenhakker chciał, by kac po porażce na Słowacji nie męczył reprezentacji Polski aż do wiosny. I to mu się udało.

Wątpliwości co do gier towarzyskich miewają już sami selekcjonerzy, choć ze zrozumiałych względów im najbardziej zależy na utrzymaniu terminów FIFA przeznaczonych na sparingi. Nawet na tak prestiżowe starcie jak z Niemcami Anglia pojechała bez największych gwiazd, a jeszcze Arsenal stracił Theo Walcotta, który kontuzjował się na zgrupowaniu i Arsene Wenger znów mógł biadolić nad wirusem FIFA, traktowanym przez kluby jak zaraza. Nic dziwnego, że gdy przychodzi do meczów o nic piłkarską brać dopada plaga kontuzji często fikcyjnych, byle tylko szanować siły na gry o stawkę, których w sezonie i tak jest z 70.

Polacy są w innej sytuacji, bo dla graczy ekstraklasy kontakt z miedzynarodową piłką jest świętem. Ale także w Dublinie rywale stanęli do sparingu ze sporymi stratami (Keane, McGeady, Smolarek, Żewłakow, Murawski, Boruc). Z pewnością gdyby gra szła o punkty Leo Beenhakker nie zdjąłby w przerwie Jakuba Błaszczykowskiego, najlepszego swojego piłkarza, którego odwaga w pojedynkach z dwoma, a czasem trzema Irlandczykami była przykładem dla reszty drużyny w najcięższych momentach meczu między 3. a 30. minutą.

Wszystko to nie zmienia faktu, że dla reprezentacji Polski, a szczególnie dla kilku graczy w niej nowych, jak Boguski,...

Czytaj całość
 
Białe rajstopy
20.11.2008.
Czy zimą tylko śnieg powinien być biały? Czy to się w ogóle da nosić? Odpowiedzi na te pytania, a także dowody na zmowę projektantów w sprawie białych rajstop przedstawiam tutaj. I tak to będzie wyglądać, drodzy Czytelnicy, coraz częściej teksty wychodzą poza blog, z czego ja się cieszę, a Wam daję linki w ramach rekompensaty za moją nieporównywalną z dawnymi czasami frekwencję na blogu.
Czytaj całość
 
Nici z sesji
20.11.2008.

Niestety z sesji nic nie wyjdzie. Zbyt pięknie się zapowiadało - laska 17 lat, bardzo ładna. Miała mieć mini, szpileczki i czarne wzorzyste rajstopki. Dla odwagi miała przyjść z koleżanką, wiec była szansa na fotki dwóch lasek za jednym razem. Panna jednak stchórzyła - wczoraj napisała wiadomość, że nie może przyjść, bo .... miała wypadek i ma poranione nogi. A tak liczyłem na te zdjęcia.

Na szczęście żonka wczoraj mnie nie zawiodła - ale o tym w kolejnej notce.

Poniżej link do filmiku o cielistych rajstopkach:

Czytaj całość
 
Szkoda, że to nie był Belfast
19.11.2008.

A szkoda. Tym bardziej, że najblizszy rywal Polski w eliminacjach MŚ przegrał dziś u siebie z Węgrami. Z Polakami też by przegrał, gdyby przenieść ich grę z sąsiedniego Dublina.

Mecz towarzyski znaczenie praktyczne ma małe, ale po tym fatalnym dniu w Bratysławie potrzebne było cokolwiek. W Dublinie zobaczyłem znacznie wiecej niż cokolwiek. Wchodzi do drużyny Boguski i gra jak trzeba, wchodzi Garguła i widzę lepszą wersję Garguły sprzed kontuzji. Nie mówiąc o Dudce, chwilami Wawrzyniaku, obu Lewandowskich. Patrząc na indywidualne możliwości kilku graczy Beenhakkera na tle irlandzkich piłkarzy Premiership przestałem na chwilę rozumieć dlaczego nasi w Anglii mogą grać najwyżej w II lidze. To chyba jakaś pschiczna bariera o której wczoraj udało się nie pamiętać.

Mówiąc nasi nie mam na myśli bramkarzy i Kuby Błaszczykowskiego. Ale nie dlatego, że oni nasi nie są, ale dlatego, że oni do Premierhip na pewno się nadają. Jeśli wczorajszy mecz widział Rafael Benitez nie powinien się zastanawiać i natychmiast stawać w szranki po Kubę. Chyba, że kryzys zmusi Liverpool do sprzedawania, ale z tym gracz Borussi związku nie ma. Patrząc wczoraj na niego miałem wrażenie, że to już światowa klasa. Oby zdrowia starczyło, to może wreszcie po latach będzie się można cieszyć polską gwiazdą piłki poruszającą się poza słupkami i poprzeczką.

No, dość tych zachwytów. Pora spać.

Czytaj całość
 
kulasowy apdejt
19.11.2008.

a dziś donoszę ino o mojej połamanej nodze. jest dobrze. pomimo tego, żem cały czas kulawa (tj. kuśtykam, bo kule odrzuciłam już dawno) to wchodzę po schodach zupełnie normalnie. schodzę niestety cały czas 'pojedynczo' (nie mam jeszcze pełnego zakresu ruchu w kostce :/

na lotnisku dzwoniłam, więc mnie macali. na lotniskach dodatkowym koszmarem dla mojej nogi są nie działające taśmociągi (zamiast stać spokojnie i być ciągniętą musiałam dygać chyba ze...
Czytaj całość
 
Onaniści módlcie się za narody świata!
19.11.2008.
Czytaj całość
 
Baby It's Cold Outside..
19.11.2008.

Zimno!! Bardzo, bardzo zimno. Do tej pory tak nie było. A teraz marzną mi stopy..ba, nawet dłonie mi zmarzły podczas pisania na klawiaturze. Nie fajnie..U Was też już bliżej zimy? Kurczę, chciałabym zapaść w sen zimowy i obudzić się wraz z wiosną.. Nie lubię takiej pogody. Na razie ratują mnie grube skarpety na nogach i gorąca herbata jabłkowa z cynamonem. Myślę też o jakichś mufinkach na poprawę humoru...ale co za dużo to niezdrowo. Ostatnio chyba zbyt dużo ich piekłam, więc wypada się wstrzymać na kilka dni.

Mam dziś strasznie dużą ochotę na wino..Nie wiem czemu..Do tego stopnia, że napisałam mężowi, żeby jakieś dziś przyniósł ze sobą po pracy, coby wieczór był milszy. Nie wiem co się ze mną dzieje..Żeby od samego rana marzyć o alkoholu? No, jak nie przymierzając, jakaś nałogowa alkoholiczka..A co do alkoholu to produkujemy z mężem naleweczkę. Podekscytowana jestem, bo to nasz pierwszy raz. Jak wydzie, pochwalę się na pewno.

Czy zawsze pamiętacie Wasze sny? Mi rzadko zdarza się pamiętać o czym śniłam. Dziś ponoć o morzu..przynajmniej tak twierdzi mój hazbend na gg:

09:57:59 Mąż btw. masz ochote na rybę z frytkami ? :*   :*          @GG 09:58:03 ja ??   ??    ...			</td>
		</tr>
						<tr>
					<td align= Czytaj całość
 
Biała koszula
19.11.2008.
Wciąż poszukuję idealnej białej koszuli. Przypomniałam sobie o tym, patrząc na to zdjęcie z blogu Garance Dore. W mojej szafie pojawiają się różne wersje, ale jeszcze nigdy nie miałam ich na dłużej. Zazwyczaj problem dotyczył jakości. Ewentualnie fasonu, bo miałam taki czas, że wszystko w mojej szafie musiało być udziwnione, więc siłą rzeczy mało co do siebie pasowało :-). Marzy mi się koszula z gęstej sztywnej bawełny, w tak białym kolorze, żeby bolały oczy. Forma jak najprostsza, żadnych falbanek, szczypanek itd. Taka koszula sprawia, że np. takie spodnie jak na zdjęciu wyglądają interesująco, a nie niechlujnie. I jest świetnym rozwiązaniem, gdy nie ma czasu na długie myślenie nad strojem, a trzeba dobrze się prezentować. Nie tracę wiary, że kiedyś mi się uda :-).

A tutaj nieco informacji, jak sprawa koszuli ma się w aktualnych kolekcjach :-).
Czytaj całość
 
Czy Maradona skazany jest na klapę?
19.11.2008.

Dziś Diego Armando Maradona debiutuje jako selekcjoner Argentyny. Pomysł, by dać mu posadę trenera kadry wielu z nas uznaje za samobójczy. Wiadomo, jaką przeszłość ma Diego, wiadomo, że traktuje siebie jak boga, który może wszystko i z niczego nie musi się tłumaczyć. Łagodnie mówiąc wiele razy zachowywał się jak człowiek, którego powszechnie uznalibyśmy za niepoczytalnego. Ale...

No właśnie. Odkąd Maradona przestał grać w piłkę, reprezentacja Argentyny nie osiągnęła na mudialach nic. Od 1994 roku miała zawsze wielkich piłkarzy, ale ich start w kolejnych MŚ kończył się równie wielką klapą. Pamiętam pojedynek w Pasadenie, kiedy po dyskwalifikacji Diego za doping, osierocona drużyna próbowała oprzeć się Rumunii w 1/8 finału. W 89. min było 3:2 dla drużyny Hagiego, kiedy Maradonę, ze względów bezpieczeństwa, zaczęto ewakuować z trybun. Gdy podniósł się z miejsca i ruszył do wyjścia, wszyscy fani Argentyny odwrócili się w jego stronę. Tyłem do drużyny narodowej, która walczyła o pozostanie w mistrzostwach. Bo Argentyńczycy kochają piłkę, ale jeszcze bardziej Maradonę.

Było więc oczywiste, że wcześniej czy później kadrę dostanie, choć jego dotychczasowa kariera trenerska była fiaskiem. Dwa nieznane kluby, które prowadził zanotowały serię wyników słabiusieńkich. Ale kto w Argentynie winiłby za to Maradonę?No i jest selekcjonerem. My w Europie pukamy się w czoła, a...

Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 81 - 100 z 3477
 
Top!
Top!
no host 906 brak hosta brak hosta wymiana linkow