| Nie dziękuję siatkarzom, nie dziękuję szczypiornistom |
| 20.08.2008. | |
|
Przeczytałem podziękowania dla siatkarzy od kolegów z Supergiganta. Nie jestem specem od siatkówki, ale zdaje mi się, że nasi siatkarze przegrali właśnie najważniejszy mecz w swoim życiu. A słyszałem, że Włosi są osłabieni, że Polacy wygrać muszą itd. Mam taką propozycję, żeby przed życiowymi meczami zamiast „Mazurka Dąbrowskiego” śpiewać naszym sportowcom nowy hymn „Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało”. A tak na poważnie to życzę kolegom z Supergiganta, by mieli kiedyś okazję podziękować polskim siatkarzom za zwycięstwo w olimpijskim ćwiercfinale. Bo dziękowanie za porażki to rola niewdzięczna, a nawet lekko ironiczna. Bardzo lubię i cenię drużynę piłkarzy ręcznych, którzy zdobyli w ostatnim czasie nie mniej niż siatkarze. Ale dzisiejsza porażka z Islandią w tym samym ćwiercfinale olimpijskim jest dla nich katastrofą. Tak jak dla ich kibiców. Przez grzeczność nie dziękuję. Polacy: nieprawda, że nic się nie stało. więcej: http://darekwolowski.blox.pl/2008/08/Nie-dziekuje-siatkarzom-nie-dziekuje.html. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

