|
02.12.2008. |
Chiński artysta Li Xiaofeng postanowił wykorzystać ten surowiec w
sposób mniej tradycyjny niż dotychczas. Fragmenty porcelany (nie byle
jakiej, bo np. z dynastii Ming) zszywa ze sobą, jednocześnie mocując je
na skórzanej podstawie. Efekt? Na przykład taka sukienka. Moim zdaniem
wygląda całkiem nieźle. Tylko czy da się w niej usiąść, gdy nadejdzie
czas picia herbaty? Więcej można obejrzeć tutaj.

Źródło: hongart.net |
|
Czytaj całość
|
|
|
26.11.2008. |
Tak, tak, znów nie Miuccia Prada... Wczoraj ta wieść obiegła świat. Dziś tradycyjnie trochę zgaduję, a trochę marzę, co chciałabym zobaczyć. Przypuszczenia? Może być ozdobnie i bardzo kolorowo. Fakty? 23 kwietnia 2009 roku kolekcja Matthew Williamson for H&M wyląduje w sklepach. Jest na co czekać, to pewne. Poniżej elementy kolekcji zimowej 2008 i wiosennej 2009. Poproszę wszystko, a zwłaszcza ten płaszcz :-).
 Źródło zdjęć: www.matthewwilliamson.com, www.net-a-porter.com |
|
Czytaj całość
|
|
|
25.11.2008. |
Beżowa sukienka z frędzlami jest tak mocno promowana przez H&M, że istnieje duże ryzyko spotkania więcej niż dwóch na jednej imprezie. Czy jedyna stylizacja, jaka przychodzi do głowy to ta na lata dwudzieste? Proponuję zrezygnować z tonu retro na rzecz inspiracji całkiem współczesnych.
Pierwsza: Maison Martin Margiela - beżowe botki i bransoletka udająca gwiazdkę na prezencie plus błyszczące legginsy. Mało koloru, dużo architektury.
Druga: Marni - obszerny kardigan zebrany w talii paskiem, długie kozaki i akcent kolorystyczny w postaci rękawiczek.
Trzecia: dla tych, którzy wiedzą, któż to taki Blair Waldorf, czyli dla wtajemniczonych i zapewne wciągniętych przez serial z taką sobie fabułą, ale za to bajecznymi stylizacjami - "Gossip Girl".
Czwarta: tak, tak, Carrie Bradshaw. Styl pełen kontrastów, do dynamicznych frędzli "ciężka" skórzana kurtka, a buty i torebka zamiast pozostać w cieniu, grają rolę główną.

Źródło zdjęć: polyvore.com |
|
Czytaj całość
|
|
|
21.11.2008. |
Ostatnio przypominam sobie czasy, kiedy jeszcze nie byłam zakupoholiczką, ba, nawet nie umiałam liczyć, i widzę, że potrafiłam ubrać się znacznie odważniej niż teraz :-). Moją specjalnością były kwiaty we włosach w ilości nieograniczonej. W pasmanteriach dostępne były wątpliwej urody twory ze sztucznej koronki, przypominające róże. Nie pamiętam, w jaki sposób stałam się posiadaczką sporej kolekcji, ale na kilku zdjęciach z dzieciństwa dumnie ją prezentuję. Przypominam sobie także fascynację kolorowymi szatami księży, którą oczywiście próbowałam wprowadzić w czyn :-). Moją pierwszą stylową idolką była Alicja w Krainie Czarów z ilustracji Johna Tenniela. Gdy w "Muppet Show" wystąpiła Brooke Shields w roli Alicji, wrażenie się spotęgowało i dodatkowo zapragnęłam mieć takie same brwi (pisać o próbach podkreślenia ich granatową kredką do oczu mamy? Chyba nie trzeba...). Niektóre marzenia wciąż się mnie trzymają. Na przykład to o sukience baletnicy. Do kwiatów we włosach też wróciłam, choć zwykle kończy się tylko na jednym. Grubych brwi niestety nigdy się nie doczekałam. Widzę, że tak naprawdę mój styl wcale jakoś specjalnie nie ewoluował od tamtych czasów. Raczej został zakłócony przez zbiorową modę na konkretne rzeczy, co... |
|
Czytaj całość
|
|
|
20.11.2008. |
Czy zimą tylko śnieg powinien być biały? Czy to się w ogóle da nosić? Odpowiedzi na te pytania, a także dowody na zmowę projektantów w sprawie białych rajstop przedstawiam tutaj. I tak to będzie wyglądać, drodzy Czytelnicy, coraz częściej teksty wychodzą poza blog, z czego ja się cieszę, a Wam daję linki w ramach rekompensaty za moją nieporównywalną z dawnymi czasami frekwencję na blogu. |
|
Czytaj całość
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 9 z 103 |