|
30.05.2008. |
|
rozmowy, rozmowy, rozmowy...
i odpowiadaj tu człowieku na pytania, wszędzie te same
i "gromadki dzieci pani nie ma"?
nie mam
"szkoda"
(też żałuję- se myślę)
teraz kandydatka na stanowisko powinna (oprócz wykształcenia, doświadczenia i ambicji zawodowych) posiadać dzieci, bo to zmniejsza prawdopodobieństwo kolejnego zaciążenia...no żesz kurde kaczka w morde kopana!
nic to
przeprosiłam się z dokumentami dającymi uprawnienia nauczyciela i...
czekam
w szkole aż takich rygorystycznych wymagań nie stawiają
i chyba już nauczyłam się nie czekać na telefon
będzie co ma być
Ps. Fakto godny odnotowania - mój Teść dał mi kluczyki do swojego samochodu i miałam zaszczyt się karnąć :)
fajosko :)
Ps2. Feliks szaleje w klatce, chyba czas na pierwszy lot po mieszkaniu, ciekawski jest i tak śmiesznie kręci tym swoim łebkiem zaglądając co to Pańcia robi ;))
więcej: . |