| |
|
|
|
|
|
20.08.2008. |
|
Do wylotu do Polski co raz bliżej i co raz bardziej jestem zmęczony ;) Ludzie mnie dziś troszkę zaczęli już denerwować. Ale nie daję się tak łatwo. "Twardym trzeba być nie miętkim" - jak to w jakimś filmie usłyszałem. Na pierwszym przystanku na linii jakiś menel zasłabł i troszkę zostaliśmy zablokowani bo pogotowie musiało przyjechać. Pewnie gościu nie przyjął odpowiedniej dawki alkoholu dziś i to go ścięło. |
|
Czytaj całość
|
|
20.08.2008. |
|
Nie jest łatwo skomentować wypocin, którymi uraczyli nas dziś piłkarze kadry na Ukrainie. Widać jednak, że zwalczenie kaca po Euro 2008 sprawia trudność nie tylko ich kibicom. Kibic może jednak rozpamiętywać porażkę ile chce, dla niego pilka to rozrywka, którą można w ostateczności porzucić, gdy dotrze się do granicy beznadziejności. Dla piłkarza futbol to zawód i albo wykonuje go powżnie, albo dalej jazda. Bez łaski. Zwłaszcza w kadrze. Co do gry druzyny Beenhakkera to od Euro nie zmieniło się wiele. Wciąż króluje w niej chaos i niechlujstwo. Najpierw się biegnie, potem się kopie, a dopiero na końcu mysli. Do myślenia nie zawsze jest zresztą okazja, bo po kopnieciu piłki byle gdzie, za chwilę trzeba biec w drugą stronę. I tak 90 minut. Do pierwszego meczu eliminacji MŚ 2010 zostało ledwo kilkanaście dni. Trzeba oprzytomnieć zanim start zmieni się w falstart. Mam jednak co do tego poważne wątpliwości. Piłkarska reprezentacja Polski po raz pierwszy musi się tak szybko pozbierać po przegranym mistrzowskim turnieju. Jeszcze nie tak dawno eliminacje Euro służyły nie tyle walce o finały, ale otrząśnięciu się po przegranych mundialach. Teraz trzeba się otrząsnąć natychmiast, bo za kilkanaście dni kac może się tylko zwiększyć. |
|
Czytaj całość
|
|
|
20.08.2008. |
|
W piątek, 22 sierpnia, startuje Coke Live Music Festival 2008. W ciągu dwóch dni imprezy, w Krakowie wystąpią m.in. Timbaland, Missy Elliott, The Prodigy oraz Kaiser Chiefs. Organizatorzy festiwalu przygotowali trzy sceny - główną, Coke Stage i Burn Stage, na których zaprezentowanych zostanie 30 godzin muzyki. Poza gwiazdami zza granicy, na imprezie zagrają również polscy wykonawcy - m.in. Marika, Hurt, Pezet, Indios Bravos, Sokół feat. Pono oraz The Car Is On Fire. Coke Live Music Festival odbędzie się w Krakowie, na terenie Muzeum Lotnictwa - wejście dla niezmotoryzowanych od ulicy Bora-Komorowskiego (wjazd dla zmotoryzowanych od ulicy Stelli-Sawickiego). Po program imprezy 'czytaj dalej' Onet.pl Więcej.. |
|
Czytaj całość
|
|
|
20.08.2008. |
|

27 października ukaże się nowa płyta formacji Lordi. Dzieło nosi tytuł "Deadache". Członkowie zespołu zapowiadają album jako ostrzejszy, ale wcale nie mniej melodyjny niż poprzednie. Znalazły się na nim instrumenty popularne w latach 80., jak organy Hammonda. Finowie przyznają się również do silnych wpływów twórczości Roba Zombie.
Singlem promującym zestaw jest "Bite It Like A Bulldog".
Jak zapewnia wokalista, - Mr. Lordi - materiał zarówno w warstwie muzycznej jak i lirycznej nawiązuje również do wielu znanych dreszczowców.
Na potrzeby promocji "Deadache" dla artystów zaprojektowano nowe kostiumy.
Dotychczasową dyskografię laureatów Eurowizji 2006 wieńczy longplay "The Arockalypse" z marca 2006 roku. Onet.pl |
|
Czytaj całość
|
|
|
20.08.2008. |
|

Muzyczna telewizja Viva Polska po raz drugi nagrodzi najpopularniejszych polskich artystów. Laureatów nagród Viva Comet wybiorą widzowie stacji. We wrześniu wystartuje internetowe głosowanie na najpopularniejszych wykonawców ostatniego roku. 2 października, w warszawskim Instytucie Energetyki, poznamy nagrodzonych Viva Comet. Transmisja wręczenia nagród dostępna będzie na kanale Viva od godz. 20.
Przypomnijmy, że w ubiegłorocznej edycji Viva Comet nagrodzeni zostali m.in. Doda, Mezo, Grupa Operacyjna oraz The Jet Set. Onet.pl |
|
Czytaj całość
|
|
|
20.08.2008. |
|
W słabym stylu Polska przegrała we Lwowie. Tak jak podczas Euro lepiej zagrała po przerwie. Lepiej, nie znaczy dobrze. A już 6 września początek eliminacji MŚ. Granie przez trenera Beenhakkera systemem 3-5-2 przechodzącym po stracie piłki w 5-3-2 nie okazało się dobrym pomysłem. Dobrze, że to był tylko mecz towarzyski, bo w pierwszej połowie Polacy zagrali jeszcze gorzej niż podczas Euro.
Beenhakker, szukając rozwiązań i pomysłu na eliminacje, ustawił drużynę z trójką obrońców. Dudka, Żewłakow i Kokoszka mieli stanowić zaporę nie do przejścia. Tymczasem Kokoszka tracił piłkę za piłką. Żal było na patrzeć na tego utalentowanego obrońcę. Źle wybijał, niecelny miał nawet wyrzut z autu. W polskim zespole, oprócz Żewłakowa i Fabiańskiego (wznawianie akcji zdecydowanie do poprawy) wyróżnił się Krzynówek, który harował i biegał za dwóch, ale za bardzo do kogo podawać nie miał. W drugiej połowie opadł z sił. Rozstrzygnięcie nastąpiło moment przed przerwą. Woronin wykorzystał brak Krzynówka na prawej stronie, dośrodkował w pole karne i Krawczenko miał bardzo dużo czasu, by przymierzyć się do strzału głową. Fabiański jakimś cudem obronił, ale piłka wróciła do Ukraińca, który spokojnie trafił do siatki. Pytanie, gdzie w tym czasie byli polscy obrońcy pozostało retorycznym. Ukraina - Polska 1:0 (1:0) Krawczenko 45. Sport.pl |
|
Czytaj całość
|
|
|
20.08.2008. |
|
Niesamowite jak podobna jest sytuacja dwóch drużyn, które jeszcze kilkanaście godzin temu wywoływały w nas tyle nadziei na największe olimpijskie emocje. Siatkówka i piłka ręczna to fantastyczne dyscypliny, i sukces w nich trudno porównać ze sportową egzotyką królującą często na igrzyskach. Gry zespołowe bardziej nas podniecają niż absurdalna nieco klasyfikacja medalowa. Zespoły Wenty i Lozano (wicemistrzowie świata) trafiły w eliminacjach do silniejszych grup i grały w nich znakomicie. Gdy przyszło jednak do decydującej rozgrywki przegrały z zespołami w zasięgu, a nawet nieco niżej notowanymi. Gdyby siatkarze Serbii pokonali Amerykanów mielibyśmy jeszcze ostatnie podobieństwo między siatkarzami i szczypiornistami. Polacy byliby jedynymi reprezentantami swoich grup, którzy nie znaleźli się w strefie medalowej. Ta nasza siatkarsko-piłkarska wyjątkowość sprawia, że dla mnie kończy się właśnie najczarniejszy dzień tych igrzysk. Takiego rozczarowania jak druzyny... |
|
Czytaj całość
|
| |
|
|
20.08.2008. |
|
Kolegom z Supergiganta chciałbym wyjaśmić, że ich wdzięczność dla siatkarzy w ogóle mnie nie oburza . Tyle, że jej nie podzielam. Analogia do piłkarzy nie jest dobra, chyba, że do drużyny Kazimierza Górskiego z 1974 roku. Bo drużyna Leo Beenhakkera wicemistrzem świata nie jest, a zespół Raula Lozano jest. I dla wicemistrzów świata igrzyska w Pekinie zakończyły się właśnie w ćwierćfinale. Kwestia dyskusyjna czy uznamy to za godne podziękowań i oklasków nawet jeśli przegrali w dramatycznych okolicznościach i w dobrym stylu. Na pewno jednak nie trzeba mieć mentalności polskiego kibica, żeby nie pękać z dumy i powstrzymać od braw na stojąco. Tak to widzę. |
|
Czytaj całość
|
|
|
20.08.2008. |
Panie i Panowie, z przyjemnością informuję, że cykl "Być jak..." będzie kontynuowany. W dzisiejszym odcinku wystąpi Jakubowa, która, jak sama przyznaje, notorycznie zakochuje się w ciuchach - co sprawiło, że czuję z nią wiele wspólnego, mimo że nie znamy się osobiście. Zestaw przewrotny. Do elementów w stylu pokojówki dodajemy wyraziste akcesoria. A koszty... Cóż, dla kochających ciuchy cena nie gra roli :-).

Normal
0
21
<!--
/* Style Definitions */
p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal
{mso-style-parent:"";
margin:0cm;
margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:12.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-fareast-font-family:"Times New Roman";}
@page Section1
{size:595.3pt 841.9pt;
margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt;
mso-header-margin:35.4pt;
mso-footer-margin:35.4pt;
mso-paper-source:0;}
div.Section1
{page:Section1;}
- Koszula Paul&Joe: 404,47 €; torba Jimmi Choo: 2850 €; botki Chloe: 598 €;
spódnica Alberta Ferretti: 558 €. Razem: 4410,47 €, co przy dzisiejszym niskim
kursie daje około 14810 zł :-)))
Źródło zdjęć: panimruk.blogspot.com; net-a-porter.com
|
|
Czytaj całość
|
|
| | «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 1 - 20 z 1761 | |
|
|
|
|
|